Zaginięcie 9-letniego Waltera Collinsa i morderstwa na farmie drobiu w Wineville

Zaginięcie i prawdopodobne zabójstwo Waltera Collinsa stało się inspiracją dla filmu Oszukana z Angeliną Jolie. Film jednak skupia się głównie na dramacie matki i niekompetencji policji, a nie na makabrycznych zabójstwach dokonanych przez Gordona Northcotta.

Prawdziwa historia zaczęła się 10 marca 1928 roku w Los Angeles. Christine Collins, która samotnie wychowywała 9-letniego Waltera (ojciec odsiadywał wyrok więzienia), zostawiła rano chłopca samego i poszła do pracy. Jednak, gdy wróciła dziecka już nie było. Policja rozpoczęła poszukiwania na wielką skalę, a sprawa była szeroko komentowana medialnie. Warto wspomnieć, że policja nie miała w tamtym czasie najlepszej prasy i chciała wykazać się szybkim odnalezieniem chłopca, tym bardziej, że każdy ich błąd był natychmiast podnoszony w mediach.


Po kilku miesiącach "Waltera" odnaleziono w stanie Illinois. Grono reporterów przybyło, aby sfotografować spotkanie matki i odnalezionego chłopca, jednak po zobaczeniu dziecka Christine od razu oświadczyła, że to nie jest jej syn. Policja chcąc uniknąć skandalu zmusiła kobietę, aby wzięła go do domu. Wmawiali jej, że to na pewno Walter i po prostu jest w szoku. Christine była jednak pewna swego. Chciała, żeby policja nie zaprzestała poszukiwań jej syna i po kilku tygodniach oddała "Waltera" policjantom wraz z oświadczeniem od lekarza i znajomych, że to nie jej syn. 


Christine Colins z chłopcem podającym się za jej syna


Morderstwo 6-letniej JonBenét Ramsey

JonBenét Patricia Ramsey przyszła na świat 6 sierpnia 1990 w Atlancie, w Stanach Zjednoczonych jako drugie dziecko Patricii Ann "Patsy" i Johna Bennett Ramsey’a, byłej miss Zachodniej Wirginii 1977 i biznesmena. Miała starszego o 3 lata brata, Burke’a. W 1991 roku z powodów służbowych, rodzina wyprowadziła się z Atlanty do Boulder. Jej mama zaczęła zapisywać córkę na konkursy małych miss; połączenie uroku dziewczynki i doświadczenia Patsy przyniosły wiele prestiżowych tytułów: Amerykańskiej Małej Miss, Małej Miss Kolorado, Dziecięcej Gwiazdy, Narodowej Małej Miss. Sielskie życie rodziny przerwała tajemnicza śmierć dziewczynki w Boże Narodzenie 1996 roku. Jest to jedna z najbardziej zagadkowych i makabrycznych historii, jakie wstrząsnęły amerykańskim show-biznesem. Policja, choć sprawie pojawiło się wielu podejrzanych i wiele niespodziewanych doniesień, nadal nie znalazła winnych.


Wydarzenia z 25 i 26 grudnia 1996 roku

W Boże Narodzenie rodzina Ramsey’ów udała się na kolację do domu swoich przyjaciół, z której wrócili około 22, mała JonBenét zasnęła w samochodzie, więc zaniesiono ją od razu do łóżka. I to prawdopodobnie ostatni raz, kiedy rodzina widziała ją żywą. Około 6 rano, na numer 911 zadzwoniła przerażona Patsy, która zgłosiła zaginięcie córki i to, że znalazła w kuchni notatkę na 2 i pół strony, która mówiła o okupie. Życie dziewczynki zostało wycenione na 118 tys. dolarów. Poza policją, Patsy zadzwoniła do rodziny i przyjaciół. 

Legenda Wysokiego Kamienia, czyli tajemnicze zaginięcie czwórki chłopców w czerwcu 1966 roku

W czerwcu 1966 roku czterech nastoletnich chłopców postanowiło odwiedzić słynące z tajemniczości miejsce w swojej okolicy. Śmiałkowie mieszkali w Górach Bardzkich, niedaleko szczytu zwanego Wysokim Kamieniem (przedwojenny der Hoche Stein). Miejsce to słynęło wśród miejscowych - wszyscy mówili o tym, że jest nawiedzone. W tamte okolice nikt nie zapuszczał się sam, szczególnie nocą. Na szczycie góry stał samotny, biały kamień. Kręgiem otaczały go mniejsze kamienie, tworząc coś na kształt ołtarza. Las wokół Wysokiego Kamienia był mroczny, przerażający i tajemniczy. Każdy, kto tam zabłądził, czuł niesamowitą atmosferę tego miejsca. Las odpychał i straszył. Właśnie to miejsce wybrali chłopcy na swój seans.


Do spotkania z duchami przygotowali się solidnie. Przeczytali mnóstwo literatury spirytystycznej i zapoznali się z wszelkimi wskazówkami dotyczącymi wywoływania duchów. 16 czerwca uznali, że są wystarczająco przygotowani. Wieczorem wybrali się na Wysoki Kamień. Dokładnie o północy zaczęli wywoływać ducha, który nawiedzał to właśnie miejsce.

Bestia z Gévaudan

 
W latach 1764 - 1767 na niewielką francuską prowincję Gévaudan, leżącą w okolicach dzisiejszego Lozère, padł blady strach. Nieznane stworzenie w ciągu  zaledwie trzech lat dokonało 240 ataków na kobiety młodzież i dzieci. Brutalnie okaleczało ono ludzkie ciała, a po okolicznych lasach i polach znajdowano porozrzucane, częściowo zjedzone szczątki. W sprawie interweniował nawet sam król Francji Ludwik XV, który zaniepokojony losem poddanych wysłał do Gévaudan swoich najlepszych żołnierzy i myśliwych, co jednak nie przyniosło jakiegokolwiek rezultatu. Historycy do dziś spierają się kim lub czym była bestia. Lew, małpa, ogromnych rozmiarów wilk, czy też potwór, który wymknął się spod kontroli. Dla wielu tożsamość stworzenia jest najbardziej intrygującą tajemnicą w XVIII-wiecznej Francji.

Tajemnicze zaginięcie kobiety w Paryżu w 1889 roku

Jedno z najdziwniejszych nieudokumentowanych zaginięć w historii miało miejsce we Francji. W roku 1889 dwie Angielki - matka i córka powracające z podróży statkiem z Indii zatrzymały się w hotelu w Paryżu. Matka nagle zachorowała. Wezwano hotelowego lekarza, który zbadał kobietę, a jej córkę wysłał po lekarstwa. Gdy dziewczyna wróciła, personel hotelu stwierdził, że nigdy nie widział jej matki. W rejestrze figurowały tylko dane młodej kobiety. Dodatkowo, gdy kobieta weszła do pokoju nie znalazła najmniejszego śladu po swojej matce. 


Zbrodnia na farmie Hinterkaifeck (prawdopodobne rozwiązanie sprawy)

Rok 1922. Niewielka farma na skraju wsi w małej bawarskiej wiosce. Mieszkała tam rodzina Gruberów. Plotki we wsi głosiły, że posiadłość jest nawiedzona. Służąca, która tam pracowała, uciekła przerażona. Opowiadała później, że w obejściu działy się dziwne rzeczy. Na strychu słychać było postukiwania, mimo że nikogo tam nie było. Zwierzęta wydawały się być zaniepokojone i zdenerwowane. Kiedy na początku kwietnia 1922 roku Gruberowie przestali pojawiać się we wsi, zaniepokojeni sąsiedzi weszli na farmę. Zobaczyli tam scenę jak z horroru...


15 najokrutniejszych metod egzekucji

1. Língchí / Kara tysiąca cięć
Egzekucja stosowana była głownie jako kara za najcięższe przestępstwa, zdradę czy ojcobójstwo. Tę formę kary śmierci stosowano powszechnie w Chinach od około 900 r.n.e. aż do jej zniesienia w 1905 roku. Proces ten obejmował skrępowanie i przywiązanie ofiary do drewnianego stelaża, często wystawionego w miejscu publicznym, a następnie wielokrotnego wycinania fragmentów ciała. Mięśni, skóry ale także i kończyn. W późniejszym okresie skazanemu podawano opium w akcie miłosierdzia lub w celu zapobieżenia omdleniom. Kara miała mieć wymiar trzypoziomowy. Po pierwsze publicznego upokorzenia, po drugie powolnej i długotrwałej śmierci w połączeniu z okrutnym bólem i po trzecie kary i upokorzenia po śmierci. 
Wykonywanie jej mogło trwać nawet cały dzień. Według konfucjańskiej zasady człowiek pocięty na kawałki nie może zaznać spokoju po śmierci, a więc tortury trwają nadal w życiu pozagrobowym.



2. Byk z brązu / Byk Sycylijski
Metoda wymyślona została w Grecji jako narzędzie egzekucji przestępców. Konstrukcja w kształcie wykonana z brązu lub mosiądzu pozwalała na umieszczenie w środku skazańca, a następnie rozpalenie ognia pod bykiem, co doprowadzało do nagrzania metalu aż do koloru żółtego i w konsekwencji pieczenie żywcem ofiary. Zaprojektowany w specjalny sposób system rurek powodował, że wydobywający się z wnętrza krzyk ofiary brzmiał jak ryk rozjuszonego byka. Podobno po otwarciu byka w środku znajdywano jedynie błyszczące kości.



Historia jednego zdjecia: Potwór morski z wyspy Hook #2


Wyspa Hook leży na Morzu Koralowym przy wschodnim wybrzeżu Australii. Turystów przyciąga przede wszystkim swoimi krajobrazami i rafami koralowymi. Tak przynajmniej było do roku 1964, tamtego lata francuski fotograf Robert Le Serrec wykonał bowiem słynne zdjęcie ogromnego, dotychczas nieustalonego stworzenia.

Aokigahara - japoński las samobójców (zdjęcia)

Aokigahara to las mieszany leżący na terenie Parku Narodowego Fudżi-Hakone-Izu porastający teren o powierzchni około 35 km². Jest on wyjątkowo gęsty, a podłoże z lawy (po wybuchu krateru w 864 roku) dodatkowo utrudnia poruszanie się. Zagęszczenie drzew natomiast sprawia, iż wewnątrz lasu panuje bezwietrzna, smutna atmosfera oraz nietypowa cisza.


Aokigahara to bez wątpienia jeden z najbardziej znanych lasów w Japonii, a także na całym świecie i wcale nie chodzi tu o jego walory turystyczne czy zdrowotne. Gęstwina nieoficjalnie jest bowiem, od lat 50 XX wieku, jest drugim na świecie miejsce pod względem liczby popełnianych samobójstw, tuż po słynnym moście Golden Gate w San Francisco.

Żaba z Loveland

Żaba z Loveland, czyli mistyczne humanoidalne stworzenie z twarzą płaza, z którym pierwszy raz spotkano się w miasteczku Loveland w stanie Ohio w maju 1955 roku. Jak wynika z raportów, możliwym jest, iż ciągle żyje tam więcej niż jedna taka kryptyda.


W 1955 roku stworzenie zostało dostrzeżone przez biznesmena, który twierdzi, że widział trzy albo cztery humanoidalne stwory o głowach żaby i wzroście około 3 stóp (90 centymetrów) kucające pod mostem nieopodal Loveland.


Kolejny świadek spotkania z Jaszczurem z Loveland, bo tak również nazywano nieznane stworzenie, natknął się na nie na drodze, poszukując stojących na poboczu dziwnie wyglądających zwierząt (stan Ohio słynie z odnajdowania tam różnego rodzaju kryptyd). Gdy podszedł bliżej, by przyjrzeć się jednemu z okazów, nie mógł stwierdzić, co tak naprawdę widzi. Jak później ów świadek zeznał, jedno ze stworzeń chwyciło przedmiot podobny do różdżki i zaczęło świecić. Późniejsze poszukiwania prowadzone na wskazanym przez świadka terenie nie przyniosły jednak rezultatu, nie znaleziono również żadnych śladów bytności jakichkolwiek zwierząt.